Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Żądza bankiera. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Żądza bankiera. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 23 maja 2013

Nie wszystko jest grą

Na chwilę wrócę do poprzedniego wpisu. Jakoś wcześniej nie zauważyłem tego, ale na pomarańczowym plakacie do filmu Dla Ellen widnieje m.in. takie zdanie: Jeden z najlepszych filmów o relacjach rodzinnych ostatnich lat. Kenneth Turan to podpisał, z L.A. Times. W porządku, chociaż ja zbyt dużo relacji rodzinnych na wspomnianym filmie raczej nie zauważyłem.
Są natomiast - i to dosyć rozbudowane - w osadzonej w bretońskich krajobrazach historii drobnego złodziejaszka i kłusownika Martina, jego dziewczyny - pracownicy niewielkiej przetwórni rybnej i zapalonej pływaczki Gwenn, jego siostry Corrine - pielęgniarki, ojca - alkoholika i męża siostry - drobnego przedsiębiorcy budowlanego, też alkoholika. Kiedy rodzinne sprawy się komplikują, gdy zarówno siostra, jak i Gwenn spodziewają się dzieci, a dodatkowo komplikuje sprawę nieprzemyślana kolejna kradzież, trzeba tę rodzinę wspomóc. I dojrzeć do bycia odpowiedzialnym. KRAUL Herve Lasgouttes ukazuje, jak ważna jest miłość, zwłaszcza ta spajająca rodzinę.
Zachodzę w głowę, dlaczego film jest przedstawiony również jako komedia? Czy teraz każdy obraz, na którym padną dwa żartobliwe zdania będzie się określać komedią? Chociaż w dobie "bardzo śmiesznych" kabaretów wszystko chyba jest możliwe. A może kogoś rozśmieszyła scena, gdy Martin ma wejść do przyczepy? Dla mnie to alegoria rozpoczynającego się nowego życia, od początku.

Mniej o życiu, ale o bankowych ustawieniach i przekrętach, aby zwykły człowiek nie wiedział, nawet gdy go zwalniają z pracy, jak bardzo są potrzebne jego pieniądze, by banki funkcjonowały, mogły spłacać swoje długi, wypłacać niebagatelne premie zarządowi itd. jest francuski również obraz Costa-Gavrasa ŻĄDZA BANKIERA. Który, jako prezes mówi na zebraniu akcjonariuszy: Jestem współczesnym Robin Hoodem. Co nie podoba się zebranym. Dopiero gdy kończy: Jestem po to, by zabierać biednym i rozdawać bogatym, spotykają go owacje na stojąco. Taka gra.
Strasznie przykra ta gra, gdy prości ludzie nic nie mogą zrobić.