Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sklep dla samobójców. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sklep dla samobójców. Pokaż wszystkie posty

sobota, 10 sierpnia 2013

"W mieście smutniejszym niż polska piłka"

Uff! A miało być tak przyjemnie! Zanim napiszę dlaczego, podkreślę, że nie widziałem wersji oryginalnej, a jedynie polską, z dubbingiem, do której dialogi napisał Bartek Kędzierski (pomysłodawca Włatcy Móch), a teksty piosenek Władysław Sikora (współtwórca kabaretu POTEM). Sam film Patrice'a Leconte jest niczym szczególnie niewyróżniającą się kreskówką połączoną z musicalem, raczej dla starszych dzieci niż dorosłych. Prosta (chociaż fajna w zamyśle) opowieść o mieście pełnym smutku, gdzie odechciewa się żyć i właśnie dlatego doskonale prosperuje tam  SKLEP DLA SAMOBÓJCÓW. Gdy rodzi się kolejne dziecko właścicieli tak intratnego pomysłu wszystko bierze w łeb, bo Alan zaraża swoją radością najpierw kilkoro przyjaciół (którzy nie chcą zostać sierotami), a potem drobnym podstępem zjednuje po kolei członków własnej rodziny. Radość przeciwko nihilizmowi i śmierci. Nic tylko się cieszyć. Z założenia miała to być czarna komedia. Kilka razy było zabawnie, przez większość czasu jednak nudnie. Nawet dialogi były do przewidzenia, o ile docierały do uszu słuchaczy, gdyż dźwięk na kopiach jest tak zgrany, że właściwie muzyka na przykład uniemożliwia zrozumienie słów piosenek, natomiast ich teksty - cóż, nie obrażając dzieciaków, mogłyby być tylko do śpiewania dla nich. Na siłę. Nie pomógł w tym zbytnio Czesław śpiewający ze swoją manierą w jakimś fragmencie.
I pojawia się moje największe rozczarowanie, gdyż ostatnio przed wszystkimi filmami były zapowiedzi tej animacji, wymieniono wiele nazwisk ze sceny kabaretowej, jak się wyrażono: plejadę gwiazd... i tyle. Podłożyli głosy, nawet się zbytnio nie wysilając (w końcu to nazwiska!), ktoś się odniósł do kultowego już kabaretu POTEM, a ja ni w ząb nie mogę pojąć, gdzie w takim razie zniknął ten stary pazur, kiedy wnętrzności bolały od śmiechu. To ci sami ludzie?

Co się z nami dzieje wojownicy śpiewają Róże Europy w utworze Żyj szybko, kochaj mocno, umieraj młodo.

Być może w dobrych sklepach - o ile ktoś tego jeszcze nie zna, a wiem, że tacy są - kupicie Bajki dla potłuczonych wyżej wymienionego kabaretu. Zrozumiecie, co to śmiech, bez umierania młodo.